piątek, 10 stycznia 2014

Piekary Śląskie

Trasa: Piekary Śląskie - Kozłowa Góra - Orzech - Nakło - Tarnowskie Góry
Dystans: 18,4 km
Pieszo.


Dawno nie było żadnego wpisu, bo niestety ostatnio brakuje nam czasu na nasze włóczęgi. Dzisiaj trochę zdjęć z początku grudnia. Wybraliśmy się wtedy na mały spacerek z Piekar do Tarnowskich Gór.

Long time without any news from us. That's because we don't have time for walking. Today few pictures from the beginning of December. We went for a short walk from Piekary to Tarnowskie Góry. 



 Dzień był bardzo słoneczny, ale dość chłodny. Szukaliśmy tego dnia keszy, więc dotarliśmy pod kopalnię "Julian". Zastanawialiśmy się cóż to za magiczna kula. Ktoś wie co symbolizowała? 

It was a sunny day, but very cold. We were looking for some caches, and we noticed this strange monument next to the mine - KWK "Julian".




Piotrek usiłuje złamać tajny szyfr chroniący skarb ukryty w sejfie ; )

Peter tries to break the secret code guarding the treasure hidden in a safe ; )



Następnie ruszyliśmy pod Sanktuarium. Pospacerowaliśmy alejkami i ruszyliśmy w stronę kopca.



Niepokojące...
Disturbing....


 

Kopiec Wyzwolenia usypano w latach 1932-1937. Jest symbolem walki o polskość oraz pamiątką powstań śląskich. Przy jego wznoszeniu brała udział miejscowa ludność, ale do Piekar przyjeżdżały również delegacje z całego kraju, przywożąc w urnach ziemię z różnych miejsc Polski. Z Kopca roztacza się piękna panorama (obecne zdjęcie na samej górze bloga).

Kopiec Wyzwolenia (The Liberation Mound) was built in 1932-1937. It's a symbol of freedom and Silesian Uprisings. The Mound was raised by local people, but delegations from all over the country were coming too, bringin soil from different parts of Poland. The view from the top of it is amazing (it's currentlyat the top of our blog).





Na dziś tylko tyle. Mamy nadzieję, że wkrótce uda nam się znaleźć chociaż trochę czasu na nasze małe wędrówki.

That's it for today. We hope that soon we'll find more time for our little travels.


poniedziałek, 9 grudnia 2013

Jesienny Segiet

Trasa: Stroszek-Segiet-Bobrowniki-Tarnowskie Góry
Dystans: 25,6 km
Pieszo ; )

Jest takie jedno ciekawe miejsce w lesie w okolicach Stroszka. Jest tam długi mur, na którym jakiś człowiek przelał swoją futurystyczną wizję Polski jako wyzwoliciela ludzkości. Zapiski sporządzone są bardzo starannie, tło pomalowane jest na czarno, a białe litery są bardzo równe i czytelne. 

There is one very interesting place in the forest, near Stroszek. There is long wall on which someone has written his futuristic vision of Poland as a liberator of mankind. Notes are made very carefully, background is painted black and the white letters are very legible.


"Narodu Polskiego Żywa Myśl w Kosmosie" opisuje czasy, gdy Polacy będą w przestrzeń kosmiczną wysyłać samą jedynie świadomością molekuły nasycone wiedzą. Dzięki temu powstanie religia jednowymiarowa, która jest ostatecznym celem, dzięki któremu ludzkość będzie żyć wiecznie....

"Polish living thought in space" is about times when polish people will be sending molecules full of wisdom into the outer space. The result will be a one-dimensional religion, which is the ultimate goal for humanity to live forever...




Wizjoner przekonuje, że ważna w tym procesie jest chemia, której dzieci powinny uczyć się od najwcześniejszych lat.

The visionary one argues that the chemistry is very important in this process, so children should be taught from an early age. 




Z lekkim zawrotem głowy po tych szalonych wizjach ruszyliśmy dalej. Jak zwykle trafiliśmy na zakaz i jak zwykle go zignorowaliśmy.

Finally we moved on with a slight dizziness after those crazy visions. As usual we found a ban sign and, as usual, we ignored it. 


Segiet jest piękny jesienią...
Segiet is beautiful in autumn...



Szliśmy i szliśmy, aż w końcu wpadliśmy na "genialny" pomysł rzucania nożem w drzewo.
We walked and walked until we came up with the "brilliant" idea of throwing a knife into the tree.


Agnieszka wygrała ; )
Agnieszka won ;)





Rzadko kiedy całą drogę przejdziemy ścieżką. Tym razem wpakowaliśmy się w bagno, a potem szliśmy tą piękną podmokłą łąką z trawą sięgającą nam po pas. 

We rarelly go all the way on the path. This time we ended up in a swamp and then we walked this beautiful swampy meadow with tall grass.




Dotarliśmy na starą hałdę przy dolomitach. Po przedarciu się przez bagniste pole, wdrapaliśmy się na nią. 

We arrived at the old dump at the quarry. After wade through the marshy field, we climbed up on it.






czwartek, 28 listopada 2013

Nasze Miejsca

Trasa: Miasteczko Śląskie - Lasowice (Poligon) - Zalew
Dystans: 22,4 km
Jak? Pieszo


Dzisiaj zabierzemy was nas spacer po miejscach, które są nam szczególnie dobrze znane - Miasteczko Śląskie i Lasowice. To był piękny listopadowy dzień. Trudno w to uwierzyć, ale naprawdę wyszło słońce i zrobiło się całkiem ciepło. Ruszyliśmy z Miasteczka - jak zwykle pieszo. Zrobiliśmy 22,4 km, ale wcale tego nie poczuliśmy.

Today we want to show you our well known places - Miasteczko Śląskie and Lasowice. It was a beautiful november day. It's difficult to believe, but the sun really came out and the weather was really nice and warm. We started our walking trip in Miasteczko. We walked for 22,4 km - and that was easy for us.


Zaczęliśmy od ulicy Rycerskiej. Zauważyliśmy uchyloną bramę do opuszczonego domu i od razu wpadliśmy na ten sam pomysł - idziemy. Miejsce jest niesamowite. Jak gdyby nigdy nic w trawie czaił się telewizor. Zostało też trochę innych rzeczy - trochę mebli, butelka po wodzie mineralnej, zapomniana piłka i kilka monet..

We started on Rycerska street . We noticed slightly opened gate  to the abandoned house and suddenly had the same idea - to go in. The place is amazing. Hidden in tall grass there was an old TV. There was other stuff left  - furniture, mineral water bottle, forgotten ball and a few coins..









Kilka metrów dalej na ulicy Niepodległości stoją ruiny innego opuszczonego domu. Do niego też zajrzeliśmy. Niewiele z niego zostało.

A few metres away, on Niepodległości Street there's a ruin of another abandoned house.



Ulica Niepodległości prowadzi do małego zaniedbanego żydowskiego cmentarza, który powstał ok. 1880 r. Niestety większość płyt nagrobnych została rozkradziona.

Niepodległości Street leads to small, neglected jewish graveyard which was established around 1880. Unfortunately most of the tombstones were stolen.


Z cmentarza ruszyliśmy uliczkami starego Miasteczka. Zachowało się u trochę zabudowy z XIX w.

We moved on through the narrow streets of old town. A few buildings from 19th century survived here.





Dotarliśmy na Dębinę - czyli do małego parku i XIX-wiecznego pałacyku, z którym wiąże się ciekawa historia. Pierwszy właściciel pałacyku, bogaty lekarz Ryszard Rubin, mieszkał w nim wraz ze swą o 20 lat młodszą żoną Klarą. Była ona dzieckiem z pierwszego odebranego porodu w karierze lekarza. Po śmierci męża i ich córki oraz wyjeździe syna do Niemiec, Klara odizolowała się od ludzi. Po jej śmierci w 1949 r. w dworku zaczęło straszyć. Okoliczni mieszkańcy słyszeli dobiegające z niego dziwne odgłosy, a niektórzy nawet widzieli ducha kobiety. Dziwne zjawiska skończyły się gdy ksiądz skropił pałacyk święconą wodą i odprawił mszę. Dzisiaj w tym budynku znajduje się przedszkole.

Our next destination was Dębina - small park and villa built in 19th century. There is interesting story connected with this house. First owner of the villa was a rich doctor Ryszard Rubin. He was living there with his 20 years younger wife Klara. She was the first child whose birth was delivered in Rubin's career. They had a daughter who died and son who left the country. After Rubin's death, Klara isolated herself from other people. She died in 1949 and after her death the villa began to be haunted. Neighbours started to hear strange noises coming out of the house and some of them even saw her ghost. Everything stopped when a priest sprinkled some holy water and celebrated Mass. There's a kindergarten in this building now.




Zrobiliśmy kilka zdjęć i poszliśmy dalej.

We took a few photos and went on.


W Miasteczku są dwa kościoły. Drewniany wybudowano w 1666 r., a murowany w 1908 r.

There are two churches in Miasteczko Śląskie. Wooden church was built in 1666 and brick church in 1908. 



W drewnianym kościółku znajdują się świetnie zachowane polichromie, a także wyryte w drewnie inskrypcje. Najciekawsza z nich pochodzi z 1667 r. i dotyczy anomalii pogodowych jakie wówczas występowały. Pisarz miejski zanotował, że w grudniu temperatura była tak wysoka, że dzieci na pasterkę szły boso. Brak zdjęć z wnętrz,a ponieważ na co dzień kościół jest zamknięty.

In wooden church there are well preserved wall paintings and inscriptions carved in wood. The most interesting is from 1667 - about weather anomalies that occured. It says that  in December the temperature was so high that the children went barefoot at Christmas Eve midnight's mass. No pictures from the inside, because the church is opened only on special occasions.




Powoli ruszyliśmy ulicą Dworcową i minęliśmy starą szkołę Agnieszki.

We slowly moved on by Dworcowa Street and passed Agnieszka's old school.


Doszliśmy do dworca, przeszliśmy przez tory i ruszyliśmy pieszo drogą kolejową w stronę Tarnowskich Gór.

We came to the train station, crossed tracks and went on foot towards Tarnowskie Góry.





Pomiędzy Miasteczkiem a Tarnowskimi Górami znajduje się największy węzeł kolejowy w Polsce (64 tory). 

Between Miasteczko Śląskie and Tarnowskie Góry is the biggest railway junction in Poland (64 tracks).






Attention! Check ropes and chains before use




Przed Tarnowskimi Górami na Czarnej Hucie znajduje się hałda, będąca pozostałością po Zakładach Chemicznych. Hałda jest bardzo toksyczna, cała otoczona płotem z napisami "zakaz wstępu"... tzn. prawie cała otoczona płotem. Z jednej strony nie ma ani płotu ani zakazów, dlatego przeszliśmy sobie tamtędy i wdrapaliśmy się na toksyczną górę.

Before Tarnowskie Góry, in Czarna Huta, there's a toxic heap, which used to be a chemical factory. The heap is surrounded by a fence with "keep away" signs on it. In one place there's no fence and no warning signs, so we just went in and climbed the toxic heap.


Widoki z góry są nieco post-apokaliptyczne.

Views from the top are a little bit post-apocalyptic.



Ustawiliśmy statyw i zrobiliśmy sobie panoramkę na bloga .

We set the tripod and did the panorama for our blog.


Właśnie mieliśmy zrobić coś głupiego do ostatniego zdjęcia, samowyzwalacz już odliczał cenne sekundy do otwarcia migawki, kiedy nagle zauważyliśmy zmierzającego w naszym kierunku ochroniarza. Dlatego to ostatnie zdjęcie tak wygląda.

We were just about doing something stupid for the last photo, self-timer were counting last seconds to open a shutter, when we noticed a bodyguard walking our way. This is why the last picture looks like that.


Zaczęliśmy zmyślać, że nie widzieliśmy żadnych zakazów, bo nie było ich od strony, z której podeszliśmy. Na szczęście pan ochroniarz był miły i grzecznie nas stamtąd  wyprosił.

We started to lie, that we didn't see any warning signs, but the guard was a nice guy. He only told us to leave.


Przeszliśmy pod wiaduktem i wyszliśmy na poligonie. 

We walked under the bridge and went to the military training grounds.


Na terenie poligonu znajdował się hitlerowski obóz pracy. Od 1940 r. zwożono tam ludność cywilną pochodzenia żydowskiego, a od 1941 r. wojennych jeńców brytyjskich i radzieckich. Obóz ewakuowano w styczniu 1945 r. Po wkroczeniu do Tarnowskich Gór wojsk radzieckich obóz przekształcono w obóz przejściowy dla miejscowej ludności. Więcej informacji na temat obozu - tutaj.

During World War II there was a Nazi labor camp. In 1940 Jewish civilians were brought there and since 1941 british and soviet prisoners of war. The camp was evacuated in Janary 1945 when Nazis were running away to Germany and Soviet troops occupied these area.The camp had been transformed into soviet camp for German and the local population (Silesians).















Piotr jest mistrzem zawiązywania sznurówek ; )

Peter is master of tying shoelaces ; )


Na koniec przedarliśmy się lasem nad Zalew Nakło-Chechło. Dotarliśmy akurat na zachód słońca. Obeszliśmy jezioro dookoła, a potem w ciemnościach, pieszo przez las wróciliśmy do Miasteczka.

In the end we walked through the forest to the lake Nakło-Chechło. We get there just for the sunset and walked around the entire lake. Later we went back home through the forest in total darkness.






Hamster lives here.